Makijaż permanentny bez tajemnic, czyli fakty i mity o mikropigmentacji

Makijaż permanentny jest doskonałym sposobem na szybkie podkreślenie swojej urody czy zniwelowanie niedoskonałości twarzy i nie tylko. Stąd też nie może nikogo dziwić fakt, że w ostatnich czasach mikropigmentacja jest jednym z najczęściej wykonywanych zabiegów medycyny estetycznej. Z racji na swoją popularność wokół tematu trwałego makijażu powstało wiele mitów, które należy oddzielić od faktów. I właśnie tym zajęliśmy się w dzisiejszym artykule. Co jest prawdą o makijażu permanentnym a co fałszem? Odpowiedzi na to znajdziesz w dalszej części wpisu – serdecznie zapraszamy do lektury.

Makijaż permanentny jak tatuaż zostaje z nami do końca życia – MIT

Na sam początek zacznijmy od kwestii, która wywołuje prawdopodobnie najwięcej zamieszania, czyli do trwałości makijażu.

Nie możemy się tutaj do końca się dziwić, dlaczego wiele osób myśli, że raz wykonana mikropigmentacja oznacza, że efekt makijażu zostaje z nami na zawsze. Bierze się to głównie z dwóch aspektów. Jakich?

  • Nazwa – już samo słowo „permanentny” sugeruje nam jakoby makijaż ten był „trwały”, „na zawsze”. Choć z językiem polskim nie możemy się kłócić i definicji tego wyrażenia nie zmienimy, tak musimy doprecyzować, że w tym wypadku nie ma mowy o utrzymaniu się efektu makijażu do końca życia. Trwałość zaaplikowanego pod skórę barwnika jest dość indywidualna, jednak przyjęło się ogólnie, że efekt trwałego make-upu utrzymuje się średnio od 2 do 3 lat, choć zdarzają się przypadki, w których makijaż wciąż jest widoczny po 5 latach.

  • Sposób aplikacji – dla niektórych osób makijaż permanentny = tatuaż. Skąd to się bierze? Głównie ze względu na sposób, w jakim aplikowany jest pigment do skóry. Fakt faktem przypomina to zabieg tatuażu (użycie igły i osadzenie barwnika pod skórą), co nie znaczy, że może być stawiane z nim na równi. Dlaczego? Warto mieć świadomość, że w czasie mikropigmentacji użyte barwniki są osadzane płycej niż w przypadku tatuażu, co z kolei jest związane z aspektem, o którym pisaliśmy wyżej, czyli trwałością – jeśli byłyby osadzane głębiej, efekt byłby trwały.

Więcej na ten temat poczytasz we wpisie o tym, ile trzyma się makijaż permanentny.

Makijaż permanentny można wykonać w domu – MIT

Przejdźmy do kolejnej kwestii, o której warto głośno mówić – zabiegu mikropigmentacji nie może wykonać każda osoba! 

Do wykonania bezpiecznego makijażu permanentnego wymagane jest zdobycie kwalifikacji i umiejętności np. na szkoleniu PMU w profesjonalnej szkole makijażu permanentnego. Chcąc poddać się mikropigmentacji, należy udać się do salonu kosmetycznego lub gabinetu medycyny estetycznej. Makijaż wykonują jedynie certyfikowani specjaliści, do których zaliczyć można:

  • linergistów i linergistki,

  • kosmetyczki,

  • kosmetologów,

  • chirurgów plastycznych.

Absolutnie niezalecane jest próbowanie tego w domu na własną rękę – użycie nieodpowiednich urządzeń i barwników przez niedoświadczoną osobę może skończyć się powikłaniami zdrowotnymi.

Na makijażu permanentnym nie warto oszczędzać – FAKT

Choć dla niektórych może wydawać się to tanim chwytem marketingowym to warto wiedzieć, że na rynku kosmetycznym dostępnych jest tysiące produktów o różnej jakości. W momencie, gdy cena zabiegu jest zastanawiająco niska, najprawdopodobniej oznacza to, że taki salon korzysta z tanich pigmentów o wątpliwym składzie i jakości.

Pamiętaj – w tym wypadku nie ma miejsca na oszczędności – w końcu chodzi nie tylko o trwałe zmiany w wyglądzie, ale również o Twoje zdrowie! Używanie atestowanych barwników sprawia, że ryzyko wystąpienia alergii czy stanów zapalnych spada do minimum. W tym wypadku warto dopłacić i mieć pewność, że będziemy zdrowi, a makijaż będzie pięknie się prezentować przez najbliższych kilka lat bez konieczności wprowadzania poprawek.

Ile kosztuje makijaż permanentny?

Zabieg makijażu permanentnego jest bolesny – MIT

Użycie igły i innych sprzętów, które ingerują w nasze ciało, może kojarzyć się z jednym – bólem.

Jak to wygląda w rzeczywistości? Czy makijaż permanentny boli? Jest to kolejny mit, choć tutaj akurat musimy mieć na względzie to, że każdy człowiek ma inny próg bólu, stąd też dla niektórych może być to całkowicie bezbolesne, z kolei dla innych może wywoływać mocniejszy dyskomfort.

Przed zabiegiem mikropigmentacji stosuje się maści i żele znieczulające (w przypadku makijażu ust wykorzystuje się typowe znieczulenie stomatologiczne), przez co w czasie wykonywania makijażu nie powinny występować odczucia bólowe, a jedynie lekkie szarpanie i drapanie.

Makijaż permanentny można usunąć – FAKT

Może zdarzyć się tak, że osoba, która poddała się w przeszłości zabiegowi mikropigmentacji, pragnie usunąć makijaż permanentny. Co w takim wypadku? Czy można to zrobić „przed czasem”, czyli zanim efekt samoczynnie wyblaknie?

Tak – jest to możliwe. Jeśli nie jest się zadowolonym z efektów,, można zdecydować się na usunięcie makijażu na jeden z dwóch sposobów:

  • za pomocą lasera – w tym przypadku specjalista kieruje promień lasera na zabarwione miejsce; w tym czasie cząsteczki pigmentu są rozbijane pod wpływem wysokiej temperatury lasera,

  • za pomocą removera (metoda chemiczna) – w tym celu wykorzystuje się specjalne preparaty (removery), które aplikuje się w miejsca, w których podawany był wcześniej pigment; cząsteczki tych produktów wiążą się z barwnikiem, a następnie wypychają go ku powierzchni skóry.

Makijaż permanentny jest bezpieczny – FAKT

Użycie igły rodzi obawę nie tylko o odczucia bólowe w czasie trwania zabiegu, ale również o kwestię bezpieczeństwa.

Pomimo tego, że mikropigmentacja wiąże się z ingerencją w ciało i jest zaliczana do zabiegów inwazyjnych, jest bezpieczna dla organizmu i ciała. Oczywiście, aby o tym mówić, należy przestrzegać pewnych zasad, do których zaliczyć musimy:

  • higienę salonu kosmetycznego – jeżeli miejsce, w którym poddajemy się mikropigmentacji jest sterylne, a linergiści dbają o higienę swoją, jak i wszystkich sprzętów, zabieg makijażu permanentnego jest całkowicie bezpieczny,

  • dobre praktyki zawodowe – używanie jednorazowych igieł i ostrz, rękawiczek i maseczek,

  • przeprowadzenie rzetelnego wywiadu, w którym nie zostaną utajone żadne przeciwskazania zdrowotne,

  • higiena pozabiegowa, czyli stosowanie się do zaleceń linergisty (nieodrywanie strupków, unikanie sauny, basenu, spa, promieni słonecznych, stosowanie odpowiednich preparatów pielęgnacyjnych).

Do przeprowadzenia zabiegu makijażu permanentnego nie ma żadnych przeciwwskazań – MIT

Mikropigmentacja jest zabiegiem medycyny estetycznej, który – jak każdy inny – ma pewne przeciwwskazania. Dlatego też po przyjściu do salonu linergista lub inna wykwalifikowana osoba przeprowadza z klientem dokładny wywiad, który ma na celu m.in. wyeliminować czynniki, które dyskwalifikują przeprowadzenie mikropigmentacji. Do przeciwwskazań zaliczyć możemy:

  • infekcje,

  • ciążę,

  • aktywne choroby nowotworowe,

  • przyjmowaną chemię,

  • okres laktacji,

  • cukrzycę,

  • przyjmowanie leków (rozrzedzających krew, sterydów),

  • posiadanie sztucznych rzęs,

  • łuszczyca,

  • trądzik,

  • choroby skórne,

  • świeże blizny po operacjach,

  • świeżą opaleniznę,

  • choroby zakaźne,

  • jaskrę (w przypadku makijażu permanentnego oczu),

  • choroby gałki ocznej (jak wyżej),

  • zapalenie wątroby typu B.

Przed makijażem permanentnym brwi należy je ogolić – MIT

Niektóre kobiety żyją w przekonaniu, że przed zabiegiem mikropigmentacji dobrym pomysłem jest pozbycie się swoich naturalnych brwi. 

Jest to oczywiście nieprawdą. Warto pamiętać, że makijaż permanentny ma na celu podkreślić ich kształt i kolor. Wykonanie rysunku na skórze, na której brak faktury kreski, poskutkuje sztucznie wyglądającymi brwiami, które zamiast cieszyć oko, mogą doprowadzić do obniżenia samopoczucia.

Makijaż świeżo po zabiegu jest ciemniejszy – FAKT

Niektóre kobiety chwilę po zabiegu przejmują się tym, że makijaż wyszedł bardzo mocny, wręcz nienaturalnie ciemny. 

Faktem jest, że po parę dni po mikropigmentacji make-up jest mocniejszy i ciemniejszy – warto jednak wiedzieć, że jest to chwilowe. Po kilku dniach wraz ze złuszczonym naskórkiem pigment jaśnieje nawet o 50%, co gwarantuje naturalny i pożądany efekt. Dlatego też jeśli martwisz się o to, że wyglądasz inaczej, niż sobie tego życzysz chwilę po zabiegu, poczekaj parę dni na efekt końcowy.

Makijaż permanentny może się nie przyjąć – FAKT

To prawda – może zdarzyć się, że po zabiegu efekt się nie utrzyma lub będzie bardzo słaby. Powodów może być wiele – zbyt płytkie osadzenie barwnika, niedoświadczenie linergisty, użycie złej jakości preparatów czy infekcja skóry.

Na przyjęcie się makijażu permanentnego u klientki mają również wpływ przyjmowane leki, choroby przewlekłe, a także rodzaj skóry.

Chcąc uniknąć takich sytuacji, warto udać się do certyfikowanego salonu, w którym pracują doświadczeni linergiści i linergistki używający wysokiej jakości sprzętów i barwników.

Zobacz inne artykuły

Komentarze (0)

Brak komentarzy w tym momencie.
Produkt dodany do listy życzeń
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności.